Teatr EkoStudio

STRIP-TEASE NA PEŁNYM MORZU

STRIP-TEASE, NA PEŁNYM MORZU - to dwie jednoaktówki opowiadające o naszych lękach i pragnieniach w sposób humorystyczny. Napisane mistrzowskim piórem Sławomira Mrożka gwarantują świetną zabawę jak i spojrzenie na samych siebie z olbrzymim przymrużeniem oka.

STRIP-TEASE - w dwóch mężczyznach, tajemniczo wepchniętych w ciasne pomieszczenie, strach przed tajemniczą ręką wyzwala samokrytykę i przyznanie się do win, których nie popełnili. Strach doprowadza ich do strip-tease-u psychicznego a tajemnicza ręka do strip-tease-u fizycznego.

NA PEŁNYM MORZU – płynąc na tratwie, trzech mężczyzn, rozbitków, z powodu braku pożywienia, postanawia wybrać spośród siebie jednego, który poświęci się dla reszty. Sposoby osaczające i wpływające na jednostkę przez pozostałych użytkowników tratwy, jakże wiernie przypominają nam metody manipulacji nami, zwykłymi zjadaczami chleba, przez ludzi żądnych władzy.

WYSTĘPUJĄ:
MICHAŁ ŚWITAŁA
ŁUKASZ SCHMIDT
PRZEMYSŁAW CZERNIK
ANDRZEJ CZERNIK

REŻYSERIA:
ANDRZEJ CZERNIK

KOSTUMY:
MAŁGORZATA KOWALCZE

KOMPOZYCJA ŚWIATEŁ:
GRZEGORZ CWALINA

ASYSTENT REŻYSERA:
JUSTYNA BARTMAN

REALIZACJA DŹWIĘKU:
DANIEL JASKUŁA

REALIZACJA ŚWIATŁA:
WOJCIECH GIEROŃ

Fragment recenzji:

Spektakl w reżyserii Andrzeja Czernika składał się z dwóch opowieści. Pierwsza przedstawiała historię mężczyzn, którzy nie pojmując, dlaczego zostali zamknięci w jednym pomieszczeniu, ulegają rozkazom tajemniczej ręki do tego stopnia, że postanawiają ją przeprosić za wszystko, nawet za to, czego nie popełnili. Druga dotyczy trzech rozbitków płynących na tratwie. Mężczyźni, umierając z głodu, postanawiają wytypować jednego z nich, by dał się zabić, stając się w ten sposób posiłkiem dla pozostałych. Publiczność choć raz za razem wybuchała śmiechem ubawiona świetną grą Michała Świtały, Łukasza Schmidta i Przemysława Czernika, musiała zmierzyć się z trudnymi tematami: manipulacją i kwestią wolności.»

"Premiera jednoaktówek Mrożka w Eko Studio"
żbik
Gazeta Wyborcza - Opole nr 274